This page in English.

16 września 2003 - pierwsza podróż samolotem

Moja mama stwierdziła, że dawno nigdzie nie leciała samolotem. Nie było jej wolno latać, bo ciągle byłam u niej w brzuszku, a lekarze twierdzą, że w zaawansowanej ciąży nie powinno się nigdzie latać. Nadarzyła się okazja weekendowego wypadu do Portland w stanie Oregon, który leży niedaleko (250 km, ale po autostradach) Seattle. Do Seattle niedawno przeprowadzili się koledzy moich rodziców - rodzina Szymaszków. Wyskoczyliśmy więc w trójkę na przedłużony weekend nad Pacyfik. Pierwszy raz leciałam samolotem i byłam bardzo, bardzo grzeczna. Nawet nie pisnęłam przy starcie i lądowaniu - może dlatego, że mama zapobiegawczo karmiła mnie podczas startów i lądowań, żeby mi się uszka nie zatykały.

panda
Opowiadam misiowi pandzie, że rodzice kupili bilety do Portland i będę leciała samolotem!

w samolocie
Nie zawiodłam nadziei rodziców - w samolocie byłam bardzo grzeczna. W zasadzie cały czas spałam.
Przespałam nawet przelot nad Górami Skalistymi, które było bardzo ładnie widać w iluminatorze.

targ rozmaitości
Targ rozmaitości w Portland również przespałam.

rybki koi
Nie przespałam za to ogrodów japońskich w Portland. Rybki koi podobały mi się najbardziej.

drzewa
Mama zmęczyła się noszeniem mnie po ogrodach japońskich i wręczyła mnie tacie, który pokazywał mi, jakie tu rosną drzewa.

Ola
Dojechaliśmy wreszcie do Seattle. Jestem trochę zmęczona, ale chętnie bawię się z Olą Szymaszek.

Issaquah
Następnego dnia zwiedzamy okolice Seattle, a dokładniej przedmieścia Issaquah, gdzie mieszkają Szymaszki.

Pine Lake Park
Zwiedzamy Pine Lake Park. Czemu by się nie zdrzemnąć?

Beaver Lake Park
Beaver Lake Park też przespałam. Chyba dobrze mi robi świeże powietrze. Na zdjęciu pozuje z nami ciocia Marlena.

już nie mogę
A gdzie ci rodzice mnie znowu zaciągnęli??? Tragedia.

Deception Pass
W poniedziałek (wczoraj) pojechaliśmy pozwiedzać cieśninę Pugeta (Puget Sound). Zwiedzamy właśnie park stanowy Deception Pass.

most
A oto most, który przed chwilą przeszliśmy.

kamyki
Za mała jeszcze jestem, by rzucać kamykami do wody. Jak będę większa, to tata nauczy mnie tej podstawowej umiejętności dziecka.


Płyniemy promem z Whidbey Island i właśnie dopływamy do miejscowości Mukilteo.
Przedwczoraj po raz pierwszy leciałam samolotem, a teraz po raz pierwszy płynę promem!